– Davinie Seet! Nic mnie to nie obchodzi. Chcę projektu deweloperskiego na Północnych Przedmieściach. Jeśli się nie zgodzisz, nie pozwolę ci zabrać dziecka do domu.
Powiedziawszy to, spojrzała na Evana i ciągnęła: – Nie zadowalają mnie te przeprosiny. Spotkajmy się dopiero wtedy, gdy uda mu się odnaleźć w swojej duszy choć odrobinę szczerości!
Po tych słowach wparowała z powrotem do domu.
– Hej! O






