Gdyby jej dziadek się o tym dowiedział, byłby wniebowzięty.
Spuszczając wzrok na jedzącą czekoladki Mayę, poczuła, że dziewczynka jest prawdziwym talizmanem przynoszącym szczęście.
Następnie wzięła Mayę na ręce i obsypała ją pocałunkami. Odprowadzając ją, wypchała jej kieszenie zagranicznymi przekąskami, które dziewczynka tak uwielbiała.
Maya uśmiechnęła się promiennie do miłej kobiety, która się






