Juan zachichotał. – To dzieci wujka Davina.
Kyle odwrócił się, by spojrzeć na Davina, po czym zmarszczył brwi.
– On może urodzić owieczki? W takim razie może urodzić też szczeniaczki?
Pytanie syna rozbawiło Evana.
Opuścił wzrok na Davina i mruknął: – Oczywiście, że może. Brzmi to jak całkiem dobry pomysł, żeby urodził ich całą garść.
– Pff!
Niektórzy ochroniarze stojący za nimi nie mogli powstrzym






