– Czy wszyscy mnie nie lubią, bo jestem głupia?
– Nie. Po prostu nie uwierzył w moje słowa. Może jeszcze nie zorientował się, że zaginęłaś. Kiedy do niego dotrze, znów zadzwoni, więc się nie martw.
Na pewno sprawię, że pożałuje swojego wrednego zachowania. To utemperuje jego arogancję!
– Mayu, zabiorę cię do domu, dobrze?
Maya się zawahała. – Chcę szukać mamusi.
– Zaufaj mi. Twoja mamusia odbierze






