Evan odwrócił się i spojrzał na dzieci, które najwyraźniej dobrze wiedziały, że lepiej nic nie mówić.
Maya zerknęła ukradkiem na Evana i szybko znów spuściła wzrok, gdyż matka właśnie jej przypomniała, by uważała na to, co mówi.
Bojąc się, że tatuś ją zabierze, Maya wiedziała, że musi trzymać buzię na kłódkę, jeśli chce zostać z mamusią.
Nawet Juan, wielki gaduła, nie mówił nic, tylko w dalszym ci






