Kobieta odchrząknęła. Ponieważ Maya nazwała ją "śliczną panią", postanowiła kupić jej więcej jedzenia.
– Chodźmy, mały obżartuchu. Kiedy już skończysz jeść udka, będziesz musiała podać mi numery telefonów do swoich rodziców. Musimy do nich zadzwonić, żeby wkrótce cię odebrali.
Maya zamrugała wielkimi oczami, przez chwilę oszołomiona. Nie pamiętam ich numerów. Co robić?
Może powinnam udawać głupią.






