Mimo to, musiał być ostrożny. Nie wiedział, co pomyśli o tym Nicole; bądź co bądź, była córką Zane'a.
– W porządku. Będę czekał.
Russell wydawał się zadowolony z decyzji Evana.
Gdy dwaj mężczyźni opuścili gabinet prezesa, Lisa natychmiast do nich podeszła, udając zatroskanie o zdrowie starca.
– Wszystko w porządku, ojcze? Słyszeliśmy twoje krzyki. Napędziłeś nam stracha! – Adam uważnie przypatrywa






