– Złapałeś mnie? – Sheila nie potrafiła sobie przypomnieć, co w swoim pijanym stanie robi w takim miejscu. Przerwała na chwilę, po czym wskazała na Nicole. – To jest kobieta. Nic w tym złego, skoro obie jesteśmy kobietami.
Davin wpatrywał się w nią, gdy wskazywała na Nicole, i klepnął ją w dłoń. – To nasza bratowa. Nie pokazuj palcem.
Sheila zastanowiła się chwilę i odpowiedziała: – Masz rację...






