Przed powrotem do Imperial Garden Nicole uprzątnęła swoje biurko.
Ulice lśniły od jasnych i kolorowych neonów, czyniąc nocny krajobraz zapierającym dech w piersiach widokiem.
Nicole ignorowała to wszystko z lodowatym opanowaniem, pędząc przez miasto.
Gdy dotarła do Imperial Garden, samochody Davina i Sheili stały już zaparkowane w garażu.
– Nicole, nareszcie wróciłaś.
– Mamusiu.
– Mamusiu, tęsknił






