Yoda naprawdę działał mu na nerwy.
Davin wrócił do salonu, spojrzał na czwórkę dzieci i Nicole, mówiąc: – Coś z tym Yodą jest nie tak. Wyczułem to, gdy stałem przed chwilą blisko niego.
– W czym problem? – zapytała zaciekawiona Nicole.
Sheila i dzieci również szeroko otworzyli oczy i wpatrywali się w niego.
Zerknął w kierunku dziedzińca i rzekł tajemniczo: – On nie wygląda na faceta z dobrymi zami






