Wstał i wyszedł.
On naprawdę sobie teraz idzie, prawda?
Jednakże Levant ostatecznie podążył za nią z powrotem do jej biura.
Słucham?
Nadal nie wychodzi?
– Będę zajęta przez resztę dnia. Powinieneś już iść, skoro nie masz tu nic do roboty.
– Choć to może niestosowne, żebym się tu kręcił, przebywa tu kobieta, którą pragnę oglądać. Nie chcę wychodzić, ponieważ ty tu jesteś.
Szlag by to. Z pewnością j






