– Dobrze. – Veronica skinęła głową z uśmiechem.
Wyczuwając myśli Craysona po jego niespokojnym spojrzeniu, ujęła twarz Mateo w obie dłonie i pochyliła się, by pocałować go w czoło. – Mat, naprawdę mi ciebie brakowało w tych dniach.
Natychmiast na twarzy Craysona zakwitł szeroki uśmiech od ucha do ucha, po czym radośnie odwrócił się, by opuścić salę.
W międzyczasie Mateo przez cały ten czas był oni






