Crayson podszedł i rzucił okiem, wyglądając na zdezorientowanego. – Pasujące do siebie obrączki?
– Zgadza się. – Veronica zachichotała. – Właśnie wybrałam broszkę jako prezent na jutro. A co do tej pary obrączek, to z myślą o naszym ślubie. Kiedy zostanę głową klanu...
Celowo sformułowała to w ten sposób. Po rzuceniu okiem na sprzedawczynię zniżyła głos i kontynuowała: – Planuję wyjść za niego, ki






