Słysząc to, Matthew zmrużył oczy, a przenikliwy chłód wezbrał w jego spojrzeniu. – Kontynuuj! – Był jeszcze bardziej ciekawy tożsamości osoby, która odważyła się podnieść rękę na jego kobietę.
Tymczasem w Firmie Konig Veronica odbiła kartę i udała się prosto do gabinetu prezesa. Pchnęła drzwi, by zostać powitaną widokiem pleców Xaviera, który siedział na biurku, podziwiając oprawiony tekst graficz






