Następnie pomachała małymi talerzykami w dłoniach, mówiąc: – Musiałam zapłacić pięć dolców za te talerzyki i świeczkę. Co myślisz? Jesteś zaskoczony?
Xavier, nigdy w całym swoim życiu tak szczęśliwy, promieniał, słuchając jej wywodów. – Dziękuję – powiedział szczerze.
– Daj spokój, dziękuje się nieznajomym. Ty jesteś wystarczająco bogaty, by urządzić pokaz fajerwerków, podczas gdy mnie stać tylko






