Kilku śniadych, umięśnionych zbirów o surowych minach zaczęło zbliżać się do Veroniki. Na pierwszy rzut oka mogła łatwo stwierdzić, że ci wyszkoleni mężczyźni nie mają nic poza złymi zamiarami.
Chciała rzucić się do ucieczki, ale powstrzymała ją myśl o tym, że jest w rodzinnych stronach i może wciągnąć w to Tony'ego, Daniellę, a nawet swojego mistrza, narażając ich na niebezpieczeństwo.
Postanowił






