Veronica zadzwoniła do drzwi, a podszedł do niej pulchny, brodaty obcokrajowiec. Zapytał po chińsku: – Kim jesteś? Szukasz kogoś?
Odpowiedziała płynnie w tym samym języku: – Jestem Veronica, przyjaciółka Yvonne. Państwo Spencerowie wiedzą, że przyjdę.
– Och, to ty. Wejdź. – Mężczyzna uśmiechnął się od razu po tym, jak się przedstawiła. Otworzył złote bramy i zaprosił ją do środka. – Proszę wsiąść






