Veronica sądziła, że to był tylko zbieg okoliczności, ale teraz wiedziała, że wcale tak nie było. To była po prostu intryga.
Hendrey zacisnął usta i pięści. Zamiast odpowiedzieć na pytanie, zmienił temat. – Przywódczyni ma coś do powiedzenia.
– Jesteś sojusznikiem Tiffany. Dlaczego chciałeś się ze mną zobaczyć?
– Nie jestem jej sojusznikiem. Po prostu mamy wspólny cel.
– Jesteś szczery. Chcesz kom






