Veronica wciąż była w herbaciarni. Oparła się o oparcie krzesła i w milczeniu spoglądała za okno. Nie był to jeszcze czas na wyjście, ponieważ na kogoś czekała.
"Skoro tu jesteś, uznałem, że powinienem ci powiedzieć, że Xavier i jego zespół przybywają jutro." Hendrey przekazał jej to, co wiedział.
"Zakładam, że Zac też tu będzie?"
Skoro miał pojawić się Xavier, to przyjedzie i Antheena. Zac od daw






