Skyler ruszył naprzód i zmarszczył brwi. – Mówiłaś, że Matt tu jest, prawda? Gdzie on jest?
– Bliżej, niż myślisz. – Veronica uniosła brew, dając Skylerowi znak, by spojrzał na mężczyznę za sobą.
Skyler i Shirley odwrócili się, dostrzegając zwyczajnie wyglądającego, opalonego mężczyznę z pieprzykiem na twarzy. Nie zauważyli w nim niczego niezwykłego.
– Co jest? Już mnie nie poznajecie? – Matthew w






