Tylko Xavier zachowywał spokój, spoglądając na Veronicę, po czym przeniósł wzrok na Matthew. Przez chwilę mierzyli się spojrzeniami.
To było zaledwie jedno spojrzenie, lecz Veronica już wyczuwała aurę furii otaczającą Xaviera.
Zac stopniowo się uspokoił, a cisza znów zapanowała w salonie.
Tanya, przybierając królewską postawę, zapytała: – Xavierze, książę Zac wpadł wczoraj w nocy w zasadzkę. Czy t






