Tiffany postanowiła pogorszyć sprawę, dolewając oliwy do ognia.
Antheena cierpiała, śmiejąc się sama z siebie, nie wiedząc, co powiedzieć.
– Co tu więcej mówić, Xavierze? – zapytał w końcu Dominik, który do tej pory milczał.
Z kolei wniebowzięty Liam, stojący obok niego, w milczeniu obserwował rozwój sytuacji, zajadając się nasionami.
Xavier spojrzał na Matthew z namysłem, a kąciki jego ust uniosł






