Xavier urwał w połowie zdania, bo był pewien, że Veronica jest na tyle bystra, by domyślić się, do czego zmierza.
Przez chwilę była zbita z tropu. Wiedząc, że nie ma innego wyjścia, zgodziła się. – Dobrze.
Tu chodzi o życie i śmierć. Skąd miałabym mieć czas na przejmowanie się tak wieloma rzeczami? Najważniejsze to przetrwać.
– Ale... – Poczuła wewnętrzny konflikt i wyraziła swoje wątpliwości: – Z






