Roxanne spędziła na spotkaniach całe popołudnie. Mimo to wciąż nie było żadnego punktu zaczepienia. Kiedy wróciła do rezydencji Farwellów, wyglądała na przygnębioną.
– Mamusiu, dlaczego nie odebrałaś nas po południu?
Tego dnia to Lucian odebrał dzieci, a one przez cały wieczór dopytywały o Roxanne.
Gdy tylko wróciła, Benny natychmiast wybiegł jej na spotkanie do drzwi. Rozczarowanie malowało się n






