Minęły trzy dni.
Z lodowatym wyrazem twarzy Jack zapytał swojego asystenta, Kevina: – Nadal nie ma żadnych wieści od Roxanne?
Wyczuwając jego niezadowolenie, Kevin skinął głową z obawą.
Twarz Jacka pociemniała o kilka tonów po tym, jak przyswoił odpowiedź Kevina. Roxanne z pewnością z własnej inicjatywy spotkała się ze mną tamtego dnia, ponieważ kończą im się zioła lecznicze w instytucie badawczym






