Tymczasem Lucian wjechał swoim samochodem na podjazd głównej rezydencji Farwellów.
Kamerdyner pospiesznie, z uprzejmością wyszedł mu na powitanie. „Panie Farwell”.
„Gdzie jest moja matka?” – zapytał Lucian lodowatym tonem.
Kamerdyner odpowiedział: „Pani Farwell właśnie skończyła kolację i delektuje się kawą w salonie”.
Lucian skinął głową i gestem nakazał kamerdynerowi, aby nie szedł za nim, gdy w






