Na wzmiankę o stanie Roxanne wrogość bijąca od Colby'ego stopniowo osłabła.
– Wynajęci przeze mnie eksperci przypuszczają, że Jack użył konkretnego zioła, ale nie są w stanie dokładnie określić, jakiej rośliny leczniczej – powiedział Lucian.
Colby wychwycił pewien drobny szczegół. – Pytałeś Jacka?
Skąd inąd Lucian miałby wiedzieć tak dużo o naturze tej substancji?
Lucian skinął głową.
– Nie sądzę,






