Roxanne była oblana zimnym potem z powodu bólu. Kiedy w końcu skończyła pisać formułę, spojrzała na ekran i powiedziała: – Starszy panie Lomax, na ten moment tylko taką formułę zdołałam wymyślić. Może być niekompletna. Proszę mi później pomóc ją sprawdzić.
Peregrine skinął głową. – Nie martw się. Zrobię, co w mojej mocy.
Roxanne posłała mu z wdzięcznością uśmiech, po czym zwróciła się do Luciana.






