Wkrótce nadszedł weekend. Pogoda była bezchmurna, a w powietrzu unosił się nieustanny, lekki wiatr. To była idealna aura na wycieczkę.
Lucian i Roxanne zabrali dzieci do oceanarium wcześnie rano, tak jak obiecali. Nie chcieli łamać danego im słowa.
Na szczęście przyjechali wcześnie, więc było tam mniej ludzi niż zazwyczaj. Mimo to, w środku nadal panował tłum.
Po odebraniu biletów Lucian zabrał ze






