– Panie Farwell, miałem na oku cały proces testowania. Nie użyliśmy niewłaściwych próbek. Poza tym, przyjechałem tu, gdy tylko pojawiły się wyniki.
Clinton omal nie załamał się pod ciężarem aury Luciana.
Jednak pokusa, jaką niosło ze sobą dziesięć milionów, pozwoliła mu się opanować i odpowiedzieć, mijając się z prawdą.
– Nie są ze sobą spokrewnieni, prawda? – zapytała obojętnie Sonya.
Jej wzrok w






