Podążając za młodym mężczyzną, Elektra wsiadła do samochodu, który popędził do terminalu statków wycieczkowych, gdzie cumowały jachty i wycieczkowce z całego świata. Był to prawdziwy plac zabaw dla bogaczy.
Poszła za nim na luksusowy statek wycieczkowy z Hawen.
Słona morska bryza wiejąca od strony portu wybudziła Elektrę i przywróciła jej czujność, błyskawicznie oczyszczając umysł z zamglenia.
– C






