Wieczorem, kiedy Roxanne wróciła z instytutu badawczego, przywitał ją widok trójki dąsających się dzieci, a zwłaszcza Estelli.
Dziewczynka patrzyła spode łba. – Mamusiu, obiecałaś zabrać mnie na targi designu, ale nie znalazłaś dla mnie czasu. W końcu to tatuś mnie tam zabrał!
– Essie, nie złość się. Mamusia jest naprawdę zajęta pracą lekarki i w instytucie badawczym.
– Właśnie, Essie. Dlaczego ni






