Madilyn pieliła ogród, ale natłok kłębiących się w jej głowie myśli wymykał się spod kontroli.
Gdy w końcu otrząsnęła się z zamyślenia, dotarło do niej, że Jonathan zgodził się zostać na posiłek.
Nie mogła powstrzymać ogarniającej ją ekscytacji.
Matka Madilyn wyłapała każdą z jej reakcji.
Jonathan delektował się wybornym jedzeniem, ponieważ potrawy wyjątkowo przypadły mu do gustu.
Podczas posiłku






