„Proszę pozwolić mi to załatwić, panie Lann” – zaoferowała Roxanne. Lucian zareagował błyskawicznie, powstrzymując Jonesa.
Przekręciła gałkę w drzwiach, trzymając w dłoni srebrną igłę.
Wtedy odezwał się James: „Lucianie, Roxanne, proszę, nie wchodźcie jeszcze. Muszę się z tym zmierzyć sam. Spróbuję ją odzyskać!”.
Roxanne zatrzymała się w pół kroku. Odwróciła się, by spojrzeć na Luciana.
Słysząc to






