Jej wyraz twarzy drastycznie się zmienił. Gwałtownie potrząsnęła głową, próbując zaprzeczyć oskarżeniom Jamesa. „Nie. Wcale nie. Nie zmieniłam się. Ty mnie zabiłeś. Nigdy nie odpuszczę tej sprawy. Skończ z tymi bzdurami, Jamesie Lannie!”
„Taka jest prawda”. James prychnął chłodno. Jego głos był tak donośny, że przez drzwi usłyszeli go nawet Lucian i Roxanne.
Jones nerwowo splotł dłonie, krążąc tam






