Następnego dnia, siedząc w swoim gabinecie, Madilyn czuła pewien niepokój.
Z niewyjaśnionych przyczyn sprawdziła przyloty do Horington i zauważyła jeden zaplanowany na czternastą.
Kiedy lekarze odwiedzili ją, by omówić problem z łóżkami szpitalnymi, zauważyli, że jest rozkojarzona.
Jak robot odpowiadała: – Dodamy jeszcze jeden budynek do oddziału stacjonarnego. Dlatego wszyscy proszę uzbroić się w






