Kiedy blada Coralie dotarła do szpitala, wciąż nie odzyskała przytomności.
Jonathan w pośpiechu wyniósł ją z karetki, złożył na noszach i pchnął w stronę sali ratunkowej.
Niepokój malował się na całej jego twarzy. Jego biała koszula była pokryta krwią.
Podążał za lekarzem dyżurnym i pośpiesznie wyjaśniał, co wydarzyło się podczas wypadku. „Myślę, że uderzyła w coś przynajmniej dwa razy, panie dokt






