Ubrana w markowe stroje, z mocnym makijażem, Yuliana obwieszona była złotą i srebrną biżuterią na nadgarstkach, szyi i w uszach, emanując aurą bogactwa i wielkopańskiego przepychu.
Na widok Roxanne przez chwilę wyglądała na zaskoczoną. Szybko jednak odzyskała rezon, uniosła brwi i uśmiechając się, ruszyła zamaszystym krokiem w stronę siostry.
– Czy to nie moja droga siostrzyczka? Co za zbieg okoli






