Okrutny uśmiech rozlał się po twarzy Christiny, a jej oczy zdradzały złowrogie zamiary.
Kryzys został na razie opanowany, ale nie sposób było zapobiec namnożeniu się chorobotwórczych bakterii w ciągu zaledwie kilku godzin.
W ciągu sześciu do ośmiu godzin chorobotwórcze bakterie zaczną się gwałtownie rozprzestrzeniać, doprowadzając wielu pacjentów szpitala do ciężkiego stanu. Tego ogniska zakażenia






