Mimo wyjaśnień Luciana, Madilyn nadal czuła oburzenie.
Ziarno miłości, zasiane w czasach szkolnych, wydało gorzki owoc po ich tak długo wyczekiwanym ślubie.
– Panie Farwell, był pan zbyt pochopny w swoich osądach! – podsumowała Madilyn, rzucając Lucianowi wściekłe spojrzenie.
Zakłopotanie wymalowane na twarzy Luciana wywołało delikatny uśmiech u Roxanne.
<i>To już wszystko należy do przeszłości.</






