Głos Granta ucichł, gdy po raz kolejny stracił przytomność.
Widząc to, Lucian rozkazał swoim ochroniarzom zabrać Granta z powrotem do posiadłości.
– Roxanne, po prostu zrób, co w twojej mocy, a resztę pozostaw losowi! – powiedział Lucian, ściskając pokrzepiająco jej dłoń. Gdy to zrobił, zauważył, że jej ręka była nieco zimna, co świadczyło o tym, jak bardzo była zaniepokojona.
Roxanne skinęła głow






