Była trzecia po południu.
Lorraine podlewała rośliny w ogrodzie posiadłości Madilyn, kiedy przed wejściem zatrzymały się trzy czarne mercedesy.
Z samochodów wyskoczyło kilku ochroniarzy i otworzyło drzwi środkowego mercedesa.
Z samochodu wysiadł dobrze ubrany mężczyzna w średnim wieku z laską, a za nim podążała kobieta w podobnym wieku, obwieszona drogą biżuterią.
Po wyjściu z pojazdu rzuciła okie






