Chociaż Fiona była biologiczną matką Elizy, spędziły razem niewiele czasu i nie odważyła się zmuszać Elizy do aborcji.
Bezradna, mogła tylko westchnąć i powiedzieć: "Skoro to przemyślałaś, po prostu nie żałuj tego w przyszłości."
Opatuliła Elizę kołdrą i powiedziała cicho: "Przez najbliższe dwa dni nigdzie nie wychodź. Zostań w szpitalu i chroń dziecko. Zapłacę za twój pobyt w szpitalu."
Eliza pos






