– Pani Harper, chociaż nie grozi już pani niebezpieczeństwo, lepiej będzie, jeśli pozostanie pani w szpitalu jeszcze kilka dni na obserwacji. Nie musi się pani martwić o koszty hospitalizacji… – To był głos Granta.
– Panie Fletcher, źle mnie pan zrozumiał. Nie martwię się o opłaty za szpital. Po prostu mój organizm już się w dużym stopniu zregenerował. Nie ma potrzeby dalszego marnowania zasobów






