Helikopter zawisł nad nimi, a jego potężne śmigła zawirowały powietrze, tworząc silne podmuchy, które smagały ziemię, zmuszając wszystkich do zasłaniania oczu.
Noah uniósł rękę, by osłonić się przed oślepiającym wiatrem, przeklinając pod nosem, gdy nagle poczuł mocne uderzenie w głowę.
Audrey ścisnęła mały kamień, który właśnie złapała i uderzyła Noaha ponownie, z taką siłą, że poluzował na niej






