"Jej mąż, jej synowie, a nawet teściowie prześcigają się w rozpieszczaniu. Kto by śmiał powiedzieć, że rodzina Hayesów jej teraz nie ceni?" zauważył ktoś.
Słysząc te szepty, Audrey uświadomiła sobie, jak ekstrawagancki był prezent Francisa. Poczuła, jak dokumenty w jej rękach zamieniają się w gorącego kartofla i szybko odmówiła. "Tato, ten prezent jest zbyt cenny. Nie mogę go przyjąć." Próbowała






