Laura wróciła do domu i choć jazda samochodem dała jej chwilę na uspokojenie, wciąż była wstrząśnięta tym, co powiedziała. Przecież sprawdzała Alice George już wcześniej, ale nigdy nie przypuszczała, że naprawdę wykorzysta te informacje, by ją zastraszyć.
Mimowolnie udowodniła, że ma w sobie coś z matki. Nie chciała się do tego przyznać – od dziecka dostrzegała w sobie pewne bezwzględne skłonności






