Peter obserwował małego Ethana, który wciąż unikał jego wzroku. Podczas wszystkich pożegnań Ethan trzymał się od niego z daleka – ale teraz nadszedł moment, by zrobić to, co należy.
"Ethan, podejdź tutaj…" powiedział Peter, patrząc na chłopca.
Ze spuszczoną głową Ethan powoli podszedł do niego. Peter przykucnął do wysokości chłopca, gdy tylko ten się zbliżył.
"Mój malutki, chcę, żebyś o siebie dba






