"No proszę, proszę, ale wróćmy do tej chwili – to dzień twojego syna i twojej synowej" – powiedziała Diana z ciepłym uśmiechem.
"To brzmi trochę dziwnie, nie uważasz?" – odparł spokojnie Maximus.
"Co takiego?" – zapytała z ciekawością Diana.
"Że oficjalnie mam teraz zarówno zięcia, jak i synową…"
"No cóż, poczekaj – Laurita nie jest daleko w tyle. Adrian jest dla niej taki cierpliwy, powoli ją zdo






