Po ostatnim spojrzeniu na cmentarz, gdzie złożył do grobu swoją żonę, Lucjusz wsiadł do samochodu i zapłakał jeszcze trochę. Pozwolił sobie przypomnieć niektóre chwile, które dzielił z Amandą. Kiedy spojrzał na siedzenie pasażera, ślady jej obecności wciąż tam były.
Szczotka do włosów, perfumy o zapachu róż, gumki do włosów, którymi zwykła owijać dźwignię zmiany biegów. I wtedy go to uderzyło – ni






